Strona główna forum OGRZEWANIE CIEKAWOSTKI Znalezione w sieci ,anonim

Znalezione w sieci ,anonim

Tutaj można wklejać różne ciekawe informacje i wydarzenia z branży hydraulicznej .
Post 3 sie 2012, o 21:35

Posty: 136
Lokalizacja: Kęty

Ogrzewanie podłogowe to dość modny ostatnio sposób ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych. Trzeba się jednak zastanowić, czy faktycznie warto podążać za tą modą…

Na początek trochę informacji na temat tego, jak działa takie ogrzewanie. Otóż w pokoju zamiast instalować grzejniki, pod podłogą montuje się przewody, którymi będzie płynąć ciepła woda, albo grzewcze elementy elektryczne. Z tego względu najprościej instalować ogrzewanie podłogowe w domu czy mieszkaniu dopiero wybudowanym, zanim pojawi się w nim terakota czy glazura. Później konieczne będzie zrywanie podłogi oraz być może zmiana miejsc poprowadzenia rur z centralnego ogrzewania.

Przeglądając ostatnio kilka witryn firm zajmujących się instalacją ogrzewania podłogowego, wyczytałem masę interesujących informacji. Interesujących, bo często nieprawdziwych. Trudno się dziwić, że sprzedawcy zachwalają swoje urządzenia zupełnie „zapominając” o ich wadach, ale nie jest to z ich strony uczciwe. Postanowiłem więc zająć się tymi nie do końca rzetelnymi informacjami i zweryfikować je właśnie tutaj, w tym artykule.

Po pierwsze, na wielu stronach pojawiają się stwierdzenia, ogrzewanie podłogowe jest tańsze. Tańsze od grzejników chyba, bo od czegóż innego? Trudno odnieść się do takiego sformułowania, bo koszt ogrzewania zależy nie od sposobu dostarczenia ciepła (czyli: piec, kocioł centralnego ogrzewania + grzejniki, centralne ogrzewanie + ogrzewanie podłogowe, ogrzewanie nadmuchowe) ale od źródła ciepła, czyli po prostu od paliwa, które jest wykorzystywane i od sprawności jego wykorzystania. Nie widzę większego związku między sprawnością spalania w kotle centralnego ogrzewania a zainstalowaniem ogrzewania podłogowego czy grzejnika.

Przewody wodnego ogrzewania podłogowego przed zalaniem wylewką i położeniem parkietu. Zdjęcie na licencji GNU FDL, pochodzi z serwisu Wikimedia Commons.

Oszczędności sięgające nawet 30% (sic!) tłumaczy się tym, że ciepło oddawane jest przy niższej temperaturze a dzięki podgrzewaniu podłogi można zmniejszyć temperaturę w pomieszczeniu z 22°C do 20°C przy zachowaniu komfortu cieplnego. Co do obniżenia temperatury nie mam wątpliwości, wiadomo że najzimniej jest człowiekowi zawsze w stopy i stąd przyjemne ciepło z podłogi daje wrażenie wyższej temperatury w pomieszczeniu. Tylko że nie wyobrażam sobie w jaki sposób zmniejszenie temperatury w pomieszczeniu o dwa tylko stopnie Celsjusza pozwoli na zmniejszenie strat ciepła do otoczenia o 30%. Bo to właśnie te straty mają największy wpływ na ilość mocy potrzebnej do ogrzania pomieszczenia. A czy ta moc będzie oddawana przy niskiej czy wysokiej temperaturze to akurat nie ma większego znaczenia.

Drugą ciekawostką, którą udało mi się odnaleźć, jest informacja, że ogrzewanie podłogowe zmniejsza cyrkulację kurzu w mieszkaniu i że dzięki temu jest ono przyjazne dla alergików, dzieci, itd. Tłumaczono to faktem, że ogrzewanie podłogowe dostarcza ciepła przy niższej temperaturze niż grzejnik a skoro niższa temperatura to konwekcja powietrza mniejsza. Prawda. Zapomniano jednak o tym fakcie, że tu powierzchnią oddawania ciepła jest praktycznie cała podłoga a nie tylko jeden niewielki przecież grzejnik, który w dodatku kurzy się znacznie mniej niż podłoga. Najczęściej umieszczony jest pod parapetem, ma mało poziomych powierzchni, a podłoga kurzy się bardzo łatwo. Widziałem kilka opinii według których ogrzewanie podłogowe jest po prostu utrapieniem dlatego właśnie, że trzeba często odkurzać podłogę aby uniknąć fruwającego w pokoju kurzu.

Oczywiście, ogrzewanie podłogowe ma zalety, nad którymi nie ma co dyskutować, bo są one bezsprzeczne. Przede wszystkim ciepło oddawane jest równomiernie w całym pomieszczeniu a nie tylko w miejscu zainstalowania grzejnika. Niska temperatura czynnika przepływającego przez przewody ogrzewania podłogowego z kolei pozwala na podłączenie tego obwodu na przykład do pompy ciepła i dzięki temu na poczynienie poważnych oszczędności. Niektóre firmy jako zaletę ogrzewania podłogowego podają estetykę wnętrza, którego nie „szpeci” tradycyjny grzejnik. Mnie osobiście grzejnik pod parapetem od strony wizualnej nie przeszkadza, za to gdyby go nie było, mógłbym pod parapetem ustawić jakąś szafkę. Faktem jest, że ogrzewanie podłogowe daje więcej możliwości wykorzystania wnętrza pomieszczenia, bo przecież zwykłego grzejnika nie należy zastawiać szafkami czy łóżkiem, w przeciwnym wypadku moc ciepła oddawanego do pomieszczenia znacznie spadnie.

Czy więc ogrzewanie podłogowe to dobry wybór? Nie chcę tu podejmować za nikogo decyzji, moim zdaniem każdy potencjalny inwestor powinien zastanowić się na czym mu najbardziej zależy i później dobrać odpowiednie rozwiązanie, grzejnik, ogrzewanie podłogowe czy nadmuchowe, wedle uznania.
Kontrowersje wokół ogrzewania podłogowego

Od czasu, gdy ten artykuł został tu opublikowany, dostałem kilka listów wyrażających wątpliwości, czy rzeczywiście jest on w pełni poprawny pod względem merytorycznym. Pisząc artykuł dopełniłem wszelkiej staranności, ale nie jestem wszechwiedzący. Z tego powodu postaram się tu przedstawić te wątpliwości, z moim komentarzem.

[color=#FF0000] Oszczędności sięgające 30% dotyczą porównania ogrzewania podłogowego do grzejnikowego wysokotemperaturowego. Dotyczą oszczędności całkowitych, a nie wynikających tylko z obniżenia temperatury w pomieszczeniu o 2 stopnie jak to Pan niezgodnie z prawdą sugeruje czytającym.

Gdyby założyć, że ogrzewanie podłogowe i grzejnikowe zasilane są przez takie samo źródło ciepła (np. kondensacyjny kocioł gazowy), różnice będą między nimi dwie:

niższa temperatura w pomieszczeniach, co wpływa na mniejsze straty ciepła przez ściany, wentylację i wszystkie inne,
niższa temperatura czynnika grzejnego, krążącego w instalacji centralnego ogrzewania, co pozwala mocniej schłodzić spaliny i podnieść sprawność kotła.

Obydwie te różnice nie są wystarczające, by oszczędności sięgnęły 30%.
[/color]

[...]to, że cyrkulacja powietrza jest wywołana różnicą temperatur wiedzą dzieci w 6 klasie szkoły podstawowej, bądź na wcześniejszych zajęciach z przyrody. To, że „kurzy” cała podłoga też jest faktem. Porównajmy jednak ruch powietrza przy różnicy temperatur 60-20°C i 25-20 st. °C (60°C i 25°C to teperatura grzejnika zwykłego, czy podłogowego, a druga pomieszczenia). Używając porównań, to średnioroczna temperatura posadzki (25°C) jest o 20% wyższa od temperatury otoczenia, a przy grzejnikach to procent 300. [...] Kurz przy podłogówce unosi się tylko nad jej powierzchnią i dzięki temu nie musimy go wdychać, stąd informacje o alergikach.

Przyznam uczciwie: nie mam w domu ogrzewania podłogowego. Nigdy też nie mieszkałem w takim domu. Opinię dotyczącą kurzenia się i cyrkulacji kurzu w mieszkaniu oparłem o przeczytane wypowiedzi na różnych forach dyskusyjnych.
Aby zobaczyć zdjęcia na naszym forum trzeba się zarejestrować , trwa to tylko minutę .

www.rozdzielaczepodlogowe.pl
http://www.zlaczka.pl
http://www.ogrzewaniapodlogowe.pl

Post 21 cze 2019, o 10:51

Posty: 8


Powrót do CIEKAWOSTKI

cron