Strona główna forum OGRZEWANIE CIEKAWOSTKI Zakaz palenia węglem i drewnem

Zakaz palenia węglem i drewnem

Tutaj można wklejać różne ciekawe informacje i wydarzenia z branży hydraulicznej .
Post 5 sie 2013, o 08:57

Posty: 137
Lokalizacja: Kęty

Czy Kraków będzie pierwszym miastem w Polsce, w którym zostanie wprowadzony zakaz palenia węglem w piecach? We wtorek zarząd województwa zdecyduje, czy przyjmie projekt uchwały sejmiku województwa. Projekt zakłada zakaz palenia nie tylko węglem, lecz także drewnem.
Czy w 2018 r. nie będzie już w Krakowie żadnego domu czy mieszkania opalanego węglem, a szkodliwe pyły będą dla mieszkańców mniej odczuwalne niż dziś? Jest to możliwe. We wtorek na zarządzie województwa jego członkowie zdecydują, czy przyjąć projekt uchwały o dopuszczalnych paliwach w Krakowie.

W przygotowanej uchwale na liście paliw, którymi mieszkańcy będą mogli ogrzewać swoje mieszkania, są np. gaz i lekki olej opałowy. Nie ma węgla i drewna. - Oznacza to zakaz stosowania węgla i drewna do ogrzewania domów i mieszkań oraz wody. Drewno stosowane w celach spożywczych, np. wędzarniach, nie będzie zakazane. Ale to w kominkach już tak - tłumaczy Piotr Odorczuk, rzecznik urzędu marszałkowskiego. Zgodnie z uchwałą zakaz ma objąć od momentu wejścia w życie wszystkie mieszkania i domy nowo budowane. Mieszkańcy, którzy od lat stosują węgiel, będą mieli pięć lat na dostosowanie się do nowych przepisów.
Jak poradził sobie Dublin

Urzędnicy zdają sobie sprawę, że zakaz może wywołać falę protestów ze strony mieszkańców, których nie stać na bardziej ekologiczne, ale droższe ogrzewanie. Ale jak podkreślają, przykłady innych miast europejskich pokazują, że warto. Zakaz stosowania węgla funkcjonuje od 1956 r. w Londynie i od 1990 r. w Dublinie. W Szwecji zakaz stosowania drewna nie obowiązuje w weekendy.

- Na przykładzie Dublina widać, że od kiedy zakazano stosowania węgla, zmniejszyła się tam śmiertelność i zachorowalność na nowotwory, rodzą się zdrowsze dzieci, mniej osób trafia na szpitalne oddziały ratunkowe - mówi Piotr Odorczuk. Udało się też wyeliminować rakotwórczy benzoalfapiren, którego średnioroczne stężenie w Krakowie przekracza normy 27-krotnie. - Zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej na radykalne zmniejszenie stężenia szkodliwych związków i pyłów mamy czas do 2020 r. Potem zostaną na nas nałożone kary. Dlatego nie możemy się teraz zastanawiać, jakie gatunki drewna czy węgla wprowadzić. Żeby sprostać unijnym normom, powinniśmy zakazać tych paliw - mówi Odorczuk.

Co z kominkami?

Już wiadomo, że spore kontrowersje, także wśród członków zarządu, budzi zakaz stosowania drewna w kominkach. Autorzy uchwały tłumaczą jednak, że drewno emituje porównywalną, a nawet wyższą ilość szkodliwych pyłów. Zwłaszcza to w kominkach, w których drewno spala się bardzo szybko i jest emitowane wprost do powietrza.

Drewno razem ze spalonym węglem generuje też ogromne koszty, choćby wydawane na renowację zabytków. W uzasadnieniu uchwały czytamy, że krakowskie zabytki znajdujące się na liście najcenniejszych zabytków na świecie są niszczone przez osadzające się na nich pyły. Zawarte w nich cząsteczki np. siarki powodują utratę kolorów.

Najważniejszym jednak argumentem przemawiającym za wprowadzeniem zakazu palenia węglem są skutki zdrowotne dla mieszkańców i generowane koszty opieki medycznej. Znajdujące się w pyle PM10 (jego normy zimą są przekroczone nawet o 600 proc.) węgiel, siarka, związki azotu, wapnia, chloru oraz trujące, rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne czy dioksyny dostają się do górnych dróg oddechowych i powodują kaszel, zadyszkę, trudności z oddychaniem. Dłuższe narażenie na szkodliwe pyły ma też zły wpływ na rozwijający się płód i zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory płuc. W Krakowie od dwóch lat wychowawcy przedszkolni mają obowiązek sprawdzania stężenia szkodliwych pyłów. Gdy ich stężenie osiąga poziom alarmowy (obecnie to 300 mikrogramów na metr sześcienny, norma wynosi 50 mikrogramów na metr sześcienny), maluchy nie wychodzą na spacer. Problem w tym, że zimą normy są przekroczone niemal codziennie.

Program dopłat do rachunków

Urzędnicy od kilku lat alarmują, że głównym winowajcą są piece węglowe, którymi ogrzewa mieszkania ok. 30 tysięcy mieszkańców, a Kraków według statystyk jest najbardziej zanieczyszczonym polskim miastem. W styczniu tego roku sam prezydent Jacek Majchrowski postulował o wprowadzenie zakazu palenia węglem. Teraz jest na to realna szansa.

Miasto już zapowiedziało, że jeśli zakaz zostanie wprowadzony, urzędnicy nie zostawią mieszkańców samych z wyższymi opłatami. Przygotowują obecnie program dopłat do rachunków za droższe ogrzewanie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że ma być wprowadzony 1 stycznia 2014 r., a objęci nim będą nie tylko najubożsi, lecz także średnio zarabiający mieszkańcy. Program MOPS jest obecnie na etapie konsultacji międzywydziałowych w urzędzie miasta. Mieszkańcy mogą też na bieżąco korzystać z miejskiego programu dopłat do wymiany pieców węglowych.

Uchwała, która pojawi się na zarządzie we wtorek, dotyczy na razie jedynie Krakowa, a nie całej Małopolski. Jeśli zarząd ją przyjmie, trafi ona na miesiąc do konsultacji społecznych, a we wrześniu w tej sprawie będą głosować wszyscy radni sejmiku województwa. Jeśli wejdzie w życie, będzie to pierwszy taki zakaz w Polsce.


Źródło: gazeta.pl Kraków
Aby zobaczyć zdjęcia na naszym forum trzeba się zarejestrować , trwa to tylko minutę .

www.rozdzielaczepodlogowe.pl
http://www.zlaczka.pl
http://www.ogrzewaniapodlogowe.pl


Posty: 3
Niestety urzędnicy a również spora część protestujących nie zna zupełnie procesu spalania paliw stałych.
Nie orientują się, że problem wynika ze złego sposobu palenia w kotłach górnego spalania.
Nie znają również różnicy pomiędzy kotłem górnego i dolnego spalania.
W Małopolsce kotły górnego spalania stanowią ponad 90% wszystkich kotłów.
W tych kotłach należy palić od góry, a jak się paliwo skończy to znowu zasypywać i podpalać od góry.
To znacznie obniża emisję trujących związków. Można napisać nawet: ZNACZNIE. Jest niedogodność polegająca na czekaniu aż się wypali i znowu od góry. Ale niestety - jak ktoś taki kocioł kupił, to tak ma - widziały gały co brały.
Tu oczywiście największa wina jest po stronie sprzedawców kotłów (którzy nawet nie chcą wiedzieć dlaczego ma być kocioł dolnego spalania a nie górnego) - ci nie ostrzegali, że tak trzeba robić, żeby palić czysto i również znacznie taniej, efektywniej, oszczędniej (na przykład o 1000zł taniej rocznie).
Stąd też nie jest konieczne wydawanie pieniędzy na nowe źródła ciepła, wystarczy się nauczyć palić albo stosować kotły dolnego spalania.
Przy czym należy zauważyć, że pojęcie kotła dolnego spalania jest nadużywane przez producentów i sprzedawców właśnie (w 99% twierdzą oni, że kotły górnego spalania, które sprzedają są jednocześnie kotłami dolnego spalania) - za coś takiego powinien być kryminał, bo jest to zjawisko o bardzo dużej szkodliwości społecznej.
A więc - nie zakazywać używania paliw stałych lecz edukować właścicieli obecnych kotłów i pilnować, żeby nie smrodzili.
A sprzedaży kotłów, które pozwalają na takie dymienie docelowo zakazać (np. od 2016 roku). Na tej samej zasadzie nie wolno używać samochodów, które nie przejdą testu na normatywną emisję spalin.
ŁaŁe jedziemy na koncert.

Post 10 paź 2017, o 08:46

Posty: 1
Powietrze w Krakowie jest okropne, cokolwiek zrobią aby poprawić jego stan -popieram


Posty: 5

Ja też tak, uważma tulko to nie jest problem jedynie Krakowa innych miast też niestety


Powrót do CIEKAWOSTKI

cron